Wiadomości

Pierwszy mecz u siebie...

2018-09-10

W minioną niedzielę KS Armado rocznik 2006 miał okazję zmierzyć się na własnym boisku z drużyną MKS Piaseczno II. 

Mecz przez większość czasu był wyrównany, a główna walka i największa liczba pojedynków toczyła się w środkowej części boiska. Zawodnicy obu drużyn walczyli ambitnie i nie odstawiali nogi. Jednak to drużyna gości miała więcej z gry, głównie za sprawą silnych oraz szybkich zawodników. 

Zawodnicy klubu z Puławskiej 266 w tym meczu popełnili wiele małych błędów, które ostatecznie złożyły się na kilka większych. Nie można jednak nie wspomnieć o tym, że mimo niekorzystnego wyniku, przez większość czasu zawodnicy KS Armado walczyli ambitnie i pokazali serce do gry. 

Ostateczny wynik tego pojedynku, to KS Armado 2 – 6 MKS Piaseczno II.


Inauguracja

2018-09-03

Mecz z drużyną UKS Tarczyn był meczem inaugurującym rozgrywki rocznika 2006. Zawodnicy pod opieka nowego trenera pokazali się z bardzo dobrej strony. Starali się rozpoczynać grę krótko od bramki i spokojnie podaniami po ziemi stworzyć sytuację podbramkową. Przeciwnicy natomiast jakby na przekór starali się grać długimi, górnymi podaniami i skończyć akcję możliwie jak najszybciej. 

Boisko gospodarzy było bardzo nierówne co znacznie utrudniało grę po ziemi oraz przeszkadzało szybkim zawodnikom pokazanie pełni swoich możliwości. To właśnie po indywidualnym błędzie bramkarza, spowodowanym stanem murawy, straciliśmy bramkę w 20 minucie meczu. 

Po przerwie zawodnicy KS Armado pokazali więcej walki i stworzyli kilka bardzo niebezpiecznych sytuacji. Zabrakło agresywności oraz zdecydowania by oddać strzał i zdobyć bramkę. Mecz był w miarę wyrównany przez cały czas. Niestety stare porzekadło piłkarskie, iż niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, znalazło w tym meczu zastosowanie. Przeciwnicy po kolejnym długim podaniu środkowego obrońcy na skrzydło stworzyli bardzo groźną sytuację, która zakończyła się stratą bramki i zakończeniem meczu wynikiem 

UKS Tarczyn 2-0 KS Armado.


Inauguracja

2017-09-06

KS Ursus (5 : 1) KS Armado

Za nami inauguracyjny mecz III ligi okręgowej MZPN. Był to także debiut naszej drużyny w meczu na większym boisku. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 5:1. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Antek Malinowski, który jako nieliczny wygrywał tego dnia indywidualne pojedynki. Spotkanie z Ursusem pokazało nasze braki. Z pewnością stać zespół na dużo lepszą grę. Rewanż z tą drużyną na własnym boisku, powinien wyglądać już zupełnie inaczej.

P.D.

Piąte zwycięstwo

2016-10-05

Pierwszą rundę w IV lidze kończymy z kompletem pięciu zwycięstw, na zakończenie pokonując na własnym boisku zespół Talentu Targówek 5:4. Trudno cokolwiek napisać o tym spotkaniu. Obyśmy w przyszłości z takim drużynami grali jak najrzadziej.

Tomasz Majchrowski


Znowu dobra tylko jedna kwarta

2016-09-28

To już trzecie z rzędu spotkanie, kiedy na dobrym poziomie gramy tylko jedną kwartę. Szczęśliwie po raz trzeci wystarcza to do zwycięstwa w całym meczu. Tym razem wygraliśmy 12:3 z zespołem GKP Targówek. Podobnie jak dwa tygodnie temu, w meczu z Victorią Zerzeń, tak i teraz przez trzy kwarty nie potrafiliśmy narzucić przeciwnikowi własnego stylu gry. Brakowało spokojnego i dokładnego rozegrania, choć trzeba przyznać, że na tak nierównym boisku nie było to łatwe. Rywal ograniczał się do dalekich wykopów piłki i wysokiego pressingu, co wystarczyło na trzy kwarty walki i dało zespołowi z Targówka trzy bramki. W czwartej odsłonie zaczęliśmy wreszcie prowadzić grę, co przełożyło się na 8 strzelonych bramek. Po raz kolejny pokazujemy, że gdy przeciwnik nie próbuje grać w piłkę, sami też zaczynamy grać chaotycznie i nie potrafimy pokazać tego, co umiemy. Miejmy nadzieję, że w rewanżu zagramy pewniej i skuteczniej.

T.M.


Solidnie z Drukarzem

2016-09-19

Na mecz trzeciej kolejki IV ligi Orlików wybraliśmy się do Parku Skaryszewskiego na mecz z drużyną Drukarza III. Mecz mógł się podobać, obie drużyny starały się grać piłką i pokazały, że już sporo umieją. My zdecydowanie poprawiliśmy wyprowadzenie piłki z własnej połowy. Nie zdarzały się już nam takie błędy, jak w poprzednim meczu z Victorią Zerzeń, a kilkukrotnie przeprowadziliśmy płynne akcje od obrony do ataku. Cały czas brakowało trochę skuteczności, ale na szczęście wypracowaliśmy tyle sytuacji, że te niewykorzystane nie wpłynęły na końcowy wynik. Na plus na pewno należy też zapisać sporo zagrań dwójkowych i w trójkątach, zagranych szybko i celnie, co z kolei przekładało się na sytuacje bramkowe. O naszym zwycięstwie – 8:3 – zdecydowała przede wszystkim druga odsłona meczu, którą wygraliśmy 5:0. Oby więcej takich spotkań!

T.M.


Dwie osłony meczu z Victorią Zerzeń

2016-09-13

Drużyna rocznika 2006 chyba za bardzo przywykła do wysokich zwycięstw i na mecz z drużyną Victorii Zerzeń wyszła z myślą, że spotkanie wygra się samo. Od początku nie narzucaliśmy specjalnego tempa, pozwalając grać przeciwnikowi. Taka postawa dość szybko się zemściła, gdyż rywal zdobył bramkę po strzale głową z rzutu rożnego. To – jak zwykle – podziałało na nas mobilizująco i po kilku minutach prowadziliśmy już 2:1. Jednak znowu wróciliśmy do spokojnego grania z początku meczu. Nasze nieliczne kontry kończyliśmy niecelnymi strzałami, a bramkę strzelili rywale. Do połowy był remis 2:2. 

Początek trzeciej kwarty to okres naszej najsłabszej gry. Drużyna gości strzeliła nam w tym czasie 3 bramki w ciągu kilku minut. Wszystkie były wynikiem naszych błędów w obronie – w ustawieniu, kryciu i wyprowadzeniu piłki. Widmo porażki zaczęło zaglądać nam w oczy. I wtedy coś zaskoczyło. Zaczęliśmy grać dynamicznie i szybko w ataku (mimo upalnej pogody i rosnącego zmęczenia), a po kilku prostopadłych piłkach ręce same składały się do oklasków. Taką grę w piłkę w wykonaniu naszej drużyny ogląda się z dużą przyjemnością. 

Po trzeciej kwarcie zmniejszyliśmy przewagę przeciwnika do 1 bramki. Ostatnia część meczu to już spotkanie do jednej bramki i 4 gole naszego zespołu. Przy lepszej skuteczności mogliśmy strzelić ich dwa razy tyle. 

Chłopcom należą się wielkie brawa, że nie poddali się, mimo trzybramkowej przewagi przeciwnika, a końcowe 15 minut było jednym z najlepszych, jakie zagraliśmy. Końcowy wynik 8:5. Musimy na pewno popracować nad wyprowadzeniem piłki z obrony, bo mimo niezbyt mocnego pressingu przeciwnika mieliśmy z tym dzisiaj duże problemy.

T.M.

Przekonujące zwycięstwo na początek zmagań w IV lidze

2016-09-05

Pierwsze spotkanie w IV lidze rozegraliśmy na wyjeździe z zespołem RKS Okęcie. Mecze rozpoczynające rundę jesienną były dla nas do tej pory zawsze trudne, tym razem udało się nam jednak przełamać złą passę. W uzyskaniu dobrego wyniku nie przeszkodziły chłopcom także niełatwe warunki pogodowe - całe spotkanie graliśmy w pełnym słońcu. Przewagę uzyskaliśmy już od pierwszej kwarty i w miarę upływu czasu była ona coraz wyraźniejsza. Na drugą połowę wychodziliśmy z nieznacznym prowadzeniem (3:1), jednak później worek z bramkami się rozwiązał. Końcowy wynik: 10:1 dla Armado. Widać zdecydowaną poprawę w stosunku do zeszłej rundy zarówno w wyprowadzeniu piłki od bramki, jak i konstruowaniu akcji. Większość bramek padła po składnych akcjach naszego zespołu, w których uczestniczyło nawet czterech zawodników. Mamy nadzieję, że w kolejnych meczach chłopcy pokażą jeszcze więcej jakości.


Tylko zwycięstwa

2016-06-19

Pokonując 3:2 na wyjeździe zespół WAPN, drużyna z rocznika 2006 odniosła ósme zwycięstwo w rundzie wiosennej i kończy rozgrywki z kompletem punktów. Wynik ostatniego meczu nie miał już znaczenia dla naszego miejsca w tabeli. Pierwszą pozycję zapewniliśmy sobie już tydzień wcześniej. Zespół WAPN walczył natomiast o awans do wyższego poziomu rozgrywkowego, który mógł osiągnąć remisując z nami lub pokonując nas. Przeciwnicy wyszli na mecz bardzo zmotywowani i walczyli ambitnie przez całe spotkanie. W naszym wykonaniu nie był to najlepszy mecz, jednak mimo to zakończyliśmy go wygraną. Pierwsza kwarta to okres naszej przewagi, którą udokumentowaliśmy bramką. Wymienialiśmy sporo podań i często gościliśmy pod bramką przeciwnika. W drugiej odsłonie meczu sytuacja się odwróciła. To my nie mogliśmy wydostać się z własnej połowy, a przeciwnik oddał kilka bardzo groźnych strzałów, z których jeden wpadł do bramki. Tylko dobrej postawie bramkarza zawdzięczamy, że na połowę meczu schodziliśmy z wynikiem remisowym. W trzeciej kwarcie spotkanie się wyrównało, ale (chociaż nie graliśmy tak dobrze jak w pierwszej części meczu) to my po dwóch ładnych strzałach wyszliśmy na prowadzenie 3:1. Ostatnia część spotkania to heroiczna walka zespołu WAPN o doprowadzenie chociażby do remisu. Sił wystarczyło jednak jedynie do zmniejszenia rozmiaru porażki. Ostatecznie to jednak my zwyciężyliśmy 3:2. Jesienią zaczynamy zmagania w IV lidze, a teraz myślimy już o zasłużonym odpoczynku. Dziękujemy chłopcom za ambitną walkę prze te osiem spotkań, a wszystkim rodzicom i kibicom za doping. Armado goooool!!!

T.M.

Rocznik 2006

 

Trener Piotr Domański

Antoni Łaciak

Antoni
Łaciak

Antoni Majchrowski

Antoni
Majchrowski

Antoni Malinowski

Antoni
Malinowski

Dominik Ciborowski

Dominik
Ciborowski

Franciszek Ciborowski

Franciszek
Ciborowski

Jan Szczepkowski

Jan
Szczepkowski

Jerzy Bolesta

Jerzy
Bolesta

Karol Turecki

Karol
Turecki

Ksawery Markiewicz

Ksawery
Markiewicz

Leon Chojnowski

Leon
Chojnowski

Michał Barciński

Michał
Barciński

Michał Gadomski

Michał
Gadomski

Michał Turecki

Michał
Turecki

Oliver Różański

Oliver
Różański

Sebastian Pluta

Sebastian
Pluta

Tomasz Wolszczak

Tomasz
Wolszczak